Zarabiamy w internecie

Okazuje się, że w dobie internetu można zarabiać pieniądze, nawet nie wychodząc z domu. Żałuje, że nikt mi o tym nie powiedział, jak byłam w ciąży i siedziałam cały czas w domu. Mogłabym sobie dorobić. No tak, tylko kto miał mi powiedzieć. Niewiedza szkodzi, jak to się mówi. Jak sobie myślę, ile straciłam czasu… Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Czas działać. Ja zaczęłam zarabiać przez internet, kiedy już urodziłam. Niby miałam więcej obowiązków, bo dziecko małe etc. Jednak to siedzenie w domu dziwnie mnie nastrajało. Niby mam zasiłek macierzyński, jednak jest to 80 % mojego dotychczasowego wynagrodzenia. Wychodzi mi 500 zł mniej na rękę. Dla mnie to duży ubytek w budżecie domowym. Zaczęłam szukać i czytać, jakie są możliwości, by dorobić przysłowiowe parę groszy. No i właśnie to jest najlepsze. Można i jest na to kilka bardzo fajnych i prostych sposobów. Potrzeba trochę wolnego czasu, dobrej organizacji oraz dostępu do internetu. Oto kilka z moich propozycji:
1. Ankiety zarabianie na wypełnianiu ich – to się okazuje najprostszy ze sposobów, nie wymaga od nas żadnych umiejętności. Jeśli chcesz spróbować musisz zarejestrować się w jak największej ilości firm, tylko zanim to zrobisz, sprawdź ich rzetelność (opinie, fora internetowe). Realnie można zarobić około 50-300 złotych miesięcznie. Nie są to duże kwoty, choć każdy i tak ma swój punkt odniesienia. Zawsze jest to jakaś suma, która zasili domowe finanse. Wypełnianie ankiet polega po prostu na odpowiadaniu na pytania o różnej tematyce. Warto odpowiadać szczerze i zgodnie z prawdą, gdyż łatwo jest rozpoznać ankietę, która została wypełniona na chybił trafił. Dużą zaletą tej formy zarobkowania jest to, że możemy to robić w tym czasie, który nam odpowiada. Zamiast spędzać kolejną godzinę na portalach społecznościowych, poświęć kilka minut na wypełnianie ankiet.
2. Praca copywritera – to już jest bardziej zaawansowana praca, choć zależy oczywiście od zlecenia. Polega ona na pisaniu tekstów na określony temat lub tekstów z określonymi słowami kluczowymi, które powinny przynajmniej raz znaleźć się w tekście, co przydatne jest np. przy pozycjonowaniu stron w przeglądarce Google. Teksty są różnej tematyki i tak naprawdę początkujący copywriter nie może przebierać w ofertach. Jeśli pisze o czymś, o czym nie ma bladego pojęcia, musi zasięgnąć informacji np. w internecie. Jak zacząć te pracę? Możemy zarejestrować się na różnych portalach, które są temu dedykowane. Znajdziemy tam listę zleceń i po prostu bierzemy, któreś z nich i piszemy. Zarobki są różne, niestety dość niskie lub zależne od jakości tekstów, które sami piszemy. Inną opcją dla copywritera jest szukanie zleceń na własną rękę. Wtedy możemy sami ustalić swoje zarobki i kwotę za jaką napiszemy dany tekst. Jednakże jest to dość trudne. Początkujący copywriter może napotkać wiele barier, które to uniemożliwią, takie jak brak portfolio (miejsce, gdzie pochwalimy się swoimi dotychczasowymi sukcesami). Bez tego żaden zleceniodawca nie będzie chciał nam powierzyć napisania tekstu. W portfolio musimy mieć realne sukcesy, gdzie np. wskażemy zleceniodawce z którym współpracowaliśmy lub adres strony, gdzie widnieje nasz tekst.
3. Pisanie bloga – coraz częściej docierają do nas różne doniesienia, że blogerzy zbijają prawdziwą fortunę na swoich blogach. Może i tak jest, sumy nigdy nie są podawane. Siłą bloga są reklamodawcy, jednakże zanim się do nas zgłoszą, trzeba stworzyć duże grono odbiorców. Dziś założenie bloga nie jest trudną sprawą. Gorzej ze zdobyciem czytelników. Przede wszystkim trzeba mieć dobry pomysł i podać go w bardzo przystępny, oryginalny sposób. Kiedy już nasz blog będzie odwiedzany przez dużą liczbę osób, możemy zacząć zarabiać. Dostajemy pieniądze za umieszczanie reklam na swojej stronie lub np. za pisanie tekstów, w których ulokujemy jakiś produkt.
Zarabianie w internecie nie jest trudną sprawą i jak widać jest wiele możliwości. Wystarczy odrobina chęci, trochę czasu, dobry pomysł. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here